Posty

„Jest w orkiestrach dętych jakaś siła…”

Obraz
Kiedy powstała pierwsza Raczkowska orkiestra? Chociaż nie było to dawno i żyją jeszcze ludzie, którzy powinni ten fakt pamiętać, to odpowiedź na to pytanie jest trudna. Według relacji ś. p. Sylwestra Jeglińskiego przed wojną  istniały w Raczkach dwie orkiestry- orkiestra kościelna, powstała z inicjatywy księdza Balukiewicza oraz orkiestra wojskowa, zwana inaczej KOP-owską. Orkiestra kościelna była wyposażona w dobre instrumenty, lecz nie prezentowała wysokiego poziomu muzycznego. Lepsza była orkiestra wojskowa, złożona z byłych rezerwistów i żołnierzy KOP, dysponowała jednak gorszymi instrumentami.

Stanica Wodna w Sidorach

Obraz
Chciałbym zaprezentować Państwu projekty architektoniczne stanicy wodnej w Sidorach. Obiekt składać się będzie dwóch budynków.

Był Jazz

Obraz
     Czy uwierzycie Państwo, że był w Raczkach czas kiedy nie grała żadna orkiestra dęta? Co było zamiast orkiestry? – Był jazz.

Życzenia Świąteczne

Obraz
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim mieszkańcom Gminy Raczki i ich rodzinom. Niech ten czas upływa w Państwa domach w ciepłej, rodzinnej i bezpiecznej atmosferze. Roman Fiedorowicz

Strategie i programy

     Najkrótszy program prospołeczny sformułował król Francji  Henryk IV Burbon. Brzmiał on: „ Kura dla każdej francuskiej rodziny na niedzielny obiad”. Król jak to król- nie bawił się w szczegóły, liczył się efekt końcowy-kura w garnku. W latach sześćdziesiątych aktor kabaretu „Piwnica Pod Baranami” Wiesław Dymny przebrany za Gomułkę, każdemu Polakowi obiecywał po pół świni (czyli krok do przodu), a jeżeli komuś było mało, miał jeszcze dostać po ryju.

Powyborczo raz jeszcze ...

Odbyły się wybory samorządowe. Wśród partii zapanowała euforia. Wszyscy zostali zwycięzcami. Lecz samorządność kończy się tam, gdzie zaczyna się partyjniactwo. Istotą samorządu jest wspólne dobro, kolegialność, lokalność, swoiście pojmowane historia i przestrzeń. Kłóci się to z pojęciem  partyjności, której istotą jest  interes partyjny. Mówiąc prościej-prawdziwa samorządność istnieje tam, gdzie są wybory jednomandatowe, czyli w gminach, zaś w powiatach i sejmikach  władzę przejęły  partie polityczne. Co gorsza, media lansują partyjny wizerunek  samorządu ignorując ową bazę, którą stanowią niezależni radni i burmistrzowie.

Trochę wspomnień

Obraz
Czy pamiętacie Państwo stary Dom Kultury? Wielki drewniany budynek, niczym kadłub  starego żaglowca, a w nim - cała ówczesna kultura, od strażackiej zabawy po Raczkowski Teatr. Mistrzem ceremonii był tam Pan Stanisław Jegliński, jednoznacznie kojarzony z orkiestrą. Ale dziś kilka zdań o teatrze. Teatr utrzymywał przyzwoity, amatorski poziom. Grano głównie komedie Fredry, Bałuckiego i autorów rosyjskich. Kostiumy i elementy charakteryzacji wypożyczano w teatrze Węgierki w Białymstoku. Konsultacji artystycznych udzielali specjaliści z Suwałk i Białegostoku. Scenografię robiono we własnym zakresie. Teatr rozpoczął swoją działalność w połowie lat 60 i kontynuował przez około 10 lat. Kolejne premiery gromadziły wielką publiczność, ponieważ były to początki telewizji i ludzie byli złaknieni rozrywki. Popatrzmy na zdjęcia z tamtych lat. Oto Teatr Zwierciadło podnosi kurtynę. Czy rozpoznajecie Państwo te twarze? Ci ludzie przecież są wśród nas…

Szanowni Wyborcy

Kiedy przed 18 laty zaczynałem swoją pracę, otrzymałem od mieszkańców Gminy ogromny kredyt zaufania. Szczerze mówiąc byłem przerażony, przekonany, że nie sprostam powierzonemu mi zadaniu. Z wielką pokorą, ale też i z entuzjazmem realizowałem się w swojej pracy. Zawsze szanowałem i słuchałem ludzi.  Dziś, po „prztyczku”, który otrzymałem w I turze, przyszła kolejna fala zaufania. Rozumiem sens owego prztyczka, ponieważ jestem świadomy własnych błędów. Błędy te wynikały raczej z niepewności niż z poczucia triumfu. Na nadchodzące lata mam pewien pomysł, który w najbliższym czasie sprecyzuję na swoim blogu. Zamierzam działać zdecydowanie i bez oglądania się na obce interesy. Nadrzędnym celem będzie, podobnie jak dotąd , dobro mieszkańców naszej Gminy. Bardzo chciałbym, aby te 4 lata były zamknięciem pewnej epoki w samorządzie, związanej z romantycznym okresem ”burzy i naporu”, którego doświadczyliśmy na początku samorządności w Polsce.  Tę kadencję zamierzam poświęcić na zak...

Czas na podsumowanie

Na niniejszym blogu ukazałem fakty, o których być może nie wszyscy wiedzieli. Starałem się zdobyć Państwa przychylność wykorzystując argumenty poparte prawdziwymi danymi. Nie stosowałem tym samym kampanii oszczerstw, pomówień ani niegodziwych ataków personalnych. To nie mój styl. Bardzo proszę, porównajcie Państwo charakter kampanii i propozycje obydwu kandydatów. Zdecydujcie, która jest lepsza dla Naszej Gminy. Mój program nie zawiera populistycznych haseł ani obietnic niemożliwych do spełnienia. Jest jasny, spójny, a przede wszystkim realny i służący interesom wszystkich mieszkańców. Proszę Państwa o jeszcze jeden kredyt zaufania. Razem wygrajmy zgodną, wiarygodną, mądrą, bezpieczną i Nowoczesną Gminę! Serdecznie pozdrawiam. Z wyrazami szacunku kandydat na wójta Roman Fiedorowicz

Szkoła po termomodernizacji

Obraz
       Z końcem listopada zakończyliśmy termomodernizację budynków szkoły podstawowej i gimnazjum. Koszt robót wyniósł ponad 1 300 000 zł. Ze względu na długotrwałe procedury przetargowe nie wykonaliśmy w tym roku boiska oraz zagospodarowania terenu wokół szkoły na kwotę ponad 800 000 zł. Roboty te rozpoczną się na wiosnę. Zdjęcia zostały wykonane w dniu wczorajszym. Budowę kompleksu oświatowego rozpoczęto w końcu lat 80, kiedy naczelnikiem był Michał Górski. Był to najtrudniejszy okres na inwestowanie, dlatego budowa ciągnęła się z przerwami przez 3 lata. W 1992 zostałem wójtem Gminy i rozwiązanie problemu budowy szkoły było najpilniejszym zadaniem. Doprowadziliśmy do zerwania umowy z firmą, która pozorowała roboty, czekając na karę umowną. Robotników i majstra zatrudniliśmy w ramach robót publicznych i przy bardzo skromnym finansowaniu z Kuratorium prowadziliśmy budowę. Dziś pachnie to prawdziwym nonsensem, ale wtedy trzeba było sobie j...